20 sie 2015

Polski Imigrant - Strajk Polaków versus #PolishBlood




Imigrant w Anglii

Tak to już jest, Londyn tak wielka metropolia, w której mieszkam od wielu lat, a wciąż czuję się, jak bym dopiero co tu przyjechał. Pomimo tego, że mam z tym krajem obecnie więcej wspólnego niż z Polską, wciąż czuję, że jestem imigrantem, który boryka się jak większość z nas, z trudami codziennego życia, funkcjonowania. Zarobione pieniądze prawie zawsze są wydawane na bieżąco, a to co udaje się odłożyć, wciąż jest kroplą w morzu planów i potrzeb. Jednak, czy jest tu tak źle ? przecież skoro przyjechało nas tu tylu, z prostej dedukcji wynika, że musi tu być lepiej niż w Polsce. Przecież gdyby tak było tutaj ciężko to pewnie nikt z nas by tu nie przyjechał. Patrząc na swoje doświadczenie, Anglia dała mi swobodę, na którą w Polsce nie mogłem sobie pozwolić. Mówię tu o swobodzie podróżowania. Prawie każda wypłata pozwalała mi na zwiedzenie jakiegoś nowego miejsca, o którym marzyłem by się tam znaleźć. Takim to sposobem, udało mi się zwiedzić Walię, Szkocję i Irlandię, spędzić niezapomniane chwile na łonie natury. A wspomnienia i zdjęcia zawsze będą mi towarzyszyć.


21 mar 2015

Ślub na Filipinach praktyczne porady

jak wygląda ślub na Filipinach
Zakochana para

Zakochany na Filipinach ?



Wbrew wszystkiemu, wiele osób wciąż zadaje mi pytanie jakie dokumenty potrzebne są, by móc wziąć ślub na Filipinach, oraz jak to wszystko wygląda od strony praktycznej. Tak więc pomysł na dzisiejszy artykuł, w którym postaram się wam opisać całą procedurę, jaką musieliśmy przejść wraz z moją obecną żoną. Już na samym wstępie, powiem wam drodzy, że nic takiego strasznego, a te wszystkie informacje co znaleźliśmy w internecie na nic się nie przydały, ba, dalekie były od faktów i prawdy. 

Wymagane dokumenty


Dokumentów potrzebnych do zawarcia małżeństwa jest wiele, więc jeśli macie jeszcze czas, to lepiej zacznijcie je gromadzić. Wszystkie muszą być tłumaczone na język angielski i w oryginale. A co jest potrzebne ? Ano przede wszystkim najważniejszy to tłumaczony akt urodzenia i to chyba jedyny dokument, który na wstępie powiedziano mi, że muszę mieć. Trzeba wspomnieć, jak się już jest na Filipinach, to poczta z polski idzie około trzech tygodni. Więc lepiej załatwić sobie już to w Polsce. Znalezienie angielskiego tłumacza w Polsce jest proste, jednak znalezienie takowego na Filipinach graniczy z cudem.

18 gru 2014

Jak szybko nauczyć się języka obcego ?

szybko i łatwo można się nauczyć używając kilku bardzo istotnych kluczy które tu opisuję
Jak szybko nauczyć się języka obcego ?

Szybka nauka języka obcego


Może tym razem zacznę swój post od kawału, który kiedyś słyszałem. 
Przyszła kiedyś do jakiejś uczelni inspekcja i pytają jednego z największych profesorów :
- Ile czasu zajęło by profesorowi nauczenie się języka chińskiego ?
Ten zadumał się dłuższą chwilę po czym odpowiada :
- Myślę, że by poznać język w stopniu komunikatywny zajęło by to około roku.
Idzie sobie ta inspekcja korytarzem uczelni i napotyka jakiegoś nauczyciela i zadaje mu to samo pytanie, po chwili namysłu ten odpowiada :
- Tak w stopniu komunikatywnym pewnie z pół roku.
Trochę zdziwiona inspekcja idzie dalej tym korytarzem i napotyka studenta, który z wywieszonym językiem biegł gdzieś spóźniony i zadają mu to samo pytanie, ten zaczerpnął powietrze i odpowiada :
- A kiedy egzamin ?

25 wrz 2014

Strefa komfortu

stara nieużywana brama Twojej Strefy Komfortu
Stara nieużywana brama Twojej Strefy Komfortu

Życie w strefie komfortu



Przecież jestem sobą, tego mi nikt nie zarzuci. Pracuje i zarabiam pieniądze, chodzę czasem do baru na piwo, by spotkać się ze znajomymi, opowiadamy sobie ciekawe historie, zasłyszane, bądź też obejrzane w tv. Po pracy wracam do domu, przecież mam swoje obowiązki, samo się nic nie zrobi. A dziś do tego będzie następny odcinek serialu, który tak lubię oglądać. Losy tego głównego bohatera są takie pogmatwane, że czasem nie nadążam. On to ma życie... ciągle coś mu się przytrafia i ciągle na skraju bezpieczeństwa. Ja czuję się dobrze tu gdzie jestem. Nikt mi nie dokucza, nikt mi źle nie mówi, swoje obowiązki wypełniam rzetelnie. Raz w roku jadę na swoje zasłużone wakacje, najczęściej do rodziny, bo przecież na te kurorty i zagranice to nigdy nie będzie mnie stać. Owszem czasem lubię sobie ponarzekać na to swoje życie... wszystko jest takie drogie i ciągle brakuje na wszystko. Jak to inni robią ? żyją na pokaz... zastaw się a pokaż się ... ja taki nie jestem... Zawsze mogę sobie obejrzeć fajny film, spotkać się ze znajomymi i też potrafi być ekscytująco. Nie lubię poznawać za dużo nowych ludzi, zwykle im nie ufam, najczęściej próbują coś mi wcisnąć. Mam swoich zaufanych przyjaciół, nie potrzeba mi nowych. Czasem lubię sobie obejrzeć na przyrodniczym programie, o zwierzętach czy o pięknych miejscach na Ziemi. To mi w zupełności wystarcza. Do kina nie chodzę, wolę poczekać chwilę i obejrzeć ten film w domu, wygodnie w fotelu z puszką piwa. Tak lubię. Zainteresowania ? A kto ma na to czas ? Przecież pracuje, sprzątam w domu i gotuję czasem. Poza tym mam tyle obowiązków. Samo się nic nie zrobi. Ostatio byłem u mechanika ze swoim samochodem. Nie chciał odpalić, to co, że jest stary. Stary i sprawdzony, po co mi nowy, poza tym są przecież drogie a na kredyty mnie nie stać. Polityką się nie interesuje i tak nie mam na nic wpływu... na wybory też nie chodzę. Mam swoje komfortowe życie, to moje życie i takie je lubię. Tak czasem myślę sobie, że wpadłem w rutynę... ale czy mogę coś zmienić ? Przecież muszę żyć tak jak żyję, praca, dom, obowiązki ... przecież samo się nic nie zrobi...

28 lip 2014

Zaakceptuj siebie

Słowo wstępu

Zaakceptuj siebie takim jaki jesteś
Kilka dni minęło od ukazania się ostatniego artykułu zatytułowanego " Marzenia, cele - jak je realizować ", chciałbym tu podziękować za ciepłe przyjęcie, oraz za liczne komentarze, w których wyrażacie swoje opinie. Wielu z was porusza temat, a raczej tłumaczy się, dla czego nie może spełnić swojego marzenia ... ja ujął bym to jednym słowem - wymówki.
Dziś chciałem poruszyć równie ciekawy temat, o którym się dużo mówi - AKCEPTACJA, jednak podejdę do niego troszkę inaczej. Inaczej, gdyż będziemy mówić o akceptacji samego siebie.

Kim jestem i jak siebie zaakceptować ?


No właśnie, proszę Cię, zastanów się chwilę nad tym pytaniem, kim jesteś ? 

Chciałbym byś wyobraził sobie przestrzenny pokój, taki w którym czuł byś się bardzo komfortowo. Siedzisz w wygodnym fotelu, wprost przed samym oknem. W pokoju tym znajduje się wiele książek, napisanych przez Ciebie, są to wszystkie Twoje wspomnienia, przeżycia, doświadczenia, cała historia Twojego życia. Do tego pokoju nie ma nikt dostępu, jest to Twoje prywatne miejsce, czasem jeśli zdecydujesz czytasz komuś jedną z książek, niejednokrotnie zmieniając zapisaną w niej historie. Teraz wyobraź sobie, że każdy żyje w takim pokoju. Do czego dążę ? Nikt tak na prawdę nie zna Ciebie, Twojego pokoju z książkami, może mieć tylko jedną z książek, którą sam napisał, bądź wciąż pisze o Tobie. Wiedz, że większość...