8 maj 2017

Polski wiosenny las - spacerkiem

Polski wiosenny las - poszukując raju - zwiedzamy Polskę
Polski wiosenny las 

Polski wiosenny las 


Wiosenny spacerek po polskim lesie ma w sobie jakąś magię. Nie było mnie w Polsce kilka lat, byłem w kilku rajach w tym czasie, spacerowałem po niejednym lesie, dużym i małym, na uboczach miast oraz na kompletnych odludziach, jednak polski las jest zupełnie inny. Czy to tylko moja opinia ? Czy tylko ja chwalę to co Polskie ? Fakt trzeba się nieźle nagimnastykować by na zdjęciu nie było widać żadnej butelki, czy puszki po wieki, nie wspominając o śmieciach wysypanych kupkami w pobliżach osiedli, jednak ten las dla mnie tętnił życiem. Śpiew ptaków, a w szczególności kosów jest niesamowity, zapierający dech w piersiach. W zeszłym roku spacerowałem wiosną po angielskim lesie, tam słyszałem tylko odgłosy ludzi, maszyn, samochodów i motocykli, nie wiem, może nie zwracałem na tyle uwagi ? Tu w Polsce nie da się nie usłyszeć śpiewu ptaków. Jedyne czego nie miałem ze sobą to dobrego mikrofonu, ale myślę, że uda mi się to w niedługim czasie nadrobić. Daleko było tej pogodzie do ciepłej, czy bezwietrznej, szczerze mówiąc to gwizdało, że mało głowy nie urwało.
Jednak spacerek starym szlakiem, który pierwszy raz przemierzyłem trzydzieści lat temu był bardzo przyjemny. Fakt okolica zmieniła się bardzo, powstało wiele nowych domów po drodze, wiele z tych starych wygląda zupełnie inaczej, zostały odnowione, wyposażone w przepiękne ogrody, jednak stara kamienista ścieżka pozostała bez zmian. Nie wiem jak dla was, dla mnie było czymś wspaniałym pokazać Dziubelkowi miejsca w których dorastałem. Idąc pokazywałem gdzie się opalałem, gdzie chodziliśmy z kolegami na ogniska, gdzie pierwszego siniaka nabiłem na motorze, gdzie uczyłem się jeździć samochodem. Wyobraźcie sobie, że Jingke wypatrzyła w lesie sarenkę, młodą, piękną. Jak ona szybko biegła to byście nie dali wiary, jednak kilka razy się zatrzymywała i nas obserwowała. Drugą ciekawostką była nasza polska ruda wiewiórka. Na Filipinach wiewiórek nie ma, a te angielskie są szare. A więc taki kilku godzinny spacerek, a tyle emocji. Jingke jest bardzo dzielna, zawsze uśmiechnięta, uwielbiamy oboje robić zdjęcia, które są tutaj :)



Polski las wiosną - poszukując raju


Polski las wiosną - poszukując raju

Polski las wiosną - poszukując raju

Polski las wiosną - poszukując raju

Polski las wiosną - poszukując raju

Polski las wiosną - poszukując raju

Polski las wiosną - poszukując raju

Polski las wiosną - poszukując raju

Polski las wiosną - poszukując raju


Polski las wiosną - poszukując raju

Wiosenny spacer po lesie - Poszukując raju

Wiosenny spacer po lesie - Poszukując raju

Wiosenny spacer po lesie - Poszukując raju

Wiosenny spacer po lesie - Poszukując raju

Wiosenny spacer po lesie - Poszukując raju

Wiosenny spacer po lesie - Poszukując raju

Wiosenny spacer po lesie - Poszukując raju

Wiosenny spacer po lesie - Poszukując raju


Wiosenny spacer po lesie - Poszukując raju

Wiosenny spacer po lesie - Poszukując raju

Wiosenny spacer po lesie - Poszukując raju

Wiosenny spacer po lesie - Poszukując raju

Wiosenny spacer po lesie - Poszukując raju

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz